3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
3 za 2 - Wybierz trzy książki, zapłać za dwie • Darmowa dostawa od 99 zł
Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata
Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata 59,90 zł 39,90 zł

Opis

Warszawskie UFO Okładka

CZY JESTEŚCIE GOTOWI UWIERZYĆ?
„Warszawskie UFO” – miejskie śledztwo z przymrużeniem oka i kacem w tle.

Co byś zrobił, gdyby pewnego poranka twoja mama – całkiem na serio – powiedziała ci, że widziała kosmitę? Piotr Kędzierski zrobił to, co każdy racjonalny mężczyzna: zadzwonił do ufologa, nalał sobie kawy i… zaczął pisać książkę.

To błyskotliwa, pełna absurdu i sentymentalnych tropów podróż. Kędzierski prowadzi nas przez dzieciństwo w PRL-u, szkolne korytarze i popołudnia przed kineskopowym telewizorem.

„Warszawskie UFO” to literacki koktajl: trochę reportażu, trochę wspomnień, szczypta teorii spiskowych i dużo popkulturowych odniesień. Idealna lektura dla tych, którzy pamiętają dźwięk przewijanej kasety VHS i pierwsze fascynacje nieznanym.

Warszawskie UFO Ilustracja
Warszawskie UFO Kontekst

Najczęściej zadawane pytania

Historia o UFO nad Wilanowem to tylko pretekst. To przede wszystkim opowieść o dorastaniu, o tym, jak wspomnienia kształtują naszą rzeczywistość i o absurdach codzienności. Humor przeplata się tu z refleksją, a wszystko okraszone jest dużą dawką autoironii autora.

Trudno to jednoznacznie określić. To "literacki koktajl" – znajdziesz tu elementy reportażu, osobistych wspomnień, anegdot z życia Warszawy i popkulturowych nawiązań. Czytasz na własną odpowiedzialność!

Twoja paczka zostanie nadana w ciągu 48 godzin (w dni robocze).

Fragment

– Piotrek, widziałam UFO. Wczoraj – mówi moja matka, Maria, siedząc przy swoim stoliku w mojej restauracji.To właściwie pierwsze, co od niej dzisiaj słyszę. Wcześniej tylko stwierdza mimochodem, że ja w tym czasie piłem, co jest – jak wszystko, co mówi Maria – prawdą.– Oj, mamo… Tabliczkę ci zrobiłem – mówię, pokazując świeży grawer, z nadzieją, że będąc na kacu, uniknę długiej litanii rzeczy, które powinniśmy tutaj jeszcze zmienić, wszystkiego tego, co Maria by zrobiła lepiej. Dopiero w tym momencie uświadamiam sobie, co moja mama mi właśnie przed chwilą powiedziała: że widziała… UFO?! Dopiero w tym momencie uświadamiam sobie, że jej twarz przy tym pobladła, a te oczy, które tak bardzo kocham, zaświeciły mocniej, że to jest news dnia właśnie wyświetlany na czerwonym pasku i nawet zwracanie mi uwagi nie jest w stanie go dłużej powstrzymać. Dopiero w tym momencie zauważam buzię naszej kelnerki i w moment już wiem, że ona już wie, że jestem ostatnią osobą w całej restauracji, która jeszcze nie wie, że Marysia widziała UFO. Wczoraj.– Mamusia poczeka.Wybiegam do kuchni. Kelnerzy i kuchnia na moje równie entuzjastyczne, co badawcze „cześć” odpowiedzieli tylko cichym, zdawkowym powitaniem wymamrotanym pod nosami. Nikt mi w oczy nie patrzy, każdy się zajmuje swoimi sprawami nieporównywalnie pilniej niż na co dzień i już wiem. Powiedziała im wszystkim – zwierzyła się, że widziała UFO. Wczoraj. Już wiem, co oni sobie tam wszyscy myślą – myślą tylko o tym, żeby nic niewłaściwego przy mnie nie pierdolnąć. Przecież to mamusia właściciela, mamusia Piotrusia. „No to cześć”. Moja mama widziała UFO. Wczoraj. Te kilka słów wybrzmiewało w całej restauracji tak długo, mocno i dosadnie jak monolog Szpakowskiego po meczu ze Słowenią w 2009 roku. Te trzy słowa były jak scena otwierająca w Szeregowcu Ryanie. I nie pozostało mi już nic innego, jak iść w to dalej – Normandia, plaża Omaha, lądowanie bez żadnej możliwości odwrotu. Przysiadam się więc z powrotem do mamy.– Widziałaś UFO, tak…[...]– Znasz jakiegoś ufologa, synuś? – pyta mama, przerywając sam już nie wiem, ile trwającą chwilę milczenia i potoki myśli zalewające moją skacowaną głowę z każdej możliwej strony.– Ha! Ja nie znam? Mamusiu, ja znam wszystkich. Prezydentów, premierów, ministrów, piłkarzy i artystów, rumpologa Kazimierza Olszewskiego i Rolanda, co rozdaje ulotki, cały ZIP Skład i Krzysztofa Rutkowskiego. Ufologa też znam!

Polecają książkę

Nie polecam.

Michał Figurski, Radio ZET, Antyradio

Świat UFO ciekawi mnie chyba od czasów Motomyszy z Marsa i Generała Daimosa. Nigdy nie zagłębiałem się w poważniejsze materiały niż słynne Nie do wiary, a jednak chciałbym wiedzieć ciut więcej, więc pomysł Piotrka na napisanie Warszawskiego UFO sprawił, że zaświeciły mi się oczy. To książka nie tylko o UFO i nie tylko o Warszawie, to coś innego, niezidentyfikowanego.

Łukasz Ostoja-Kasprzycki, PoWarszawsku
  • Wspaniała książka. Inteligencja, prawdziwe zainteresowanie i pasja, nutka humoru - przepis na sukces.
  • Jedna z najbardziej klimatycznych, inteligentnie opracowanych historii miejskich ostatnich lat.
  • Świetna książka, której nie mogłem odłożyć. Dosłownie polecam go wszystkim moim przyjaciołom i rodzinie.
  • 5 stars: 18 (86%)
  • 4 stars: 2 (10%)
  • 3 stars: 0 (0%)
  • 2 stars: 0 (0%)
  • 1 star: 1 (5%)
K
Krzysztof S.

Wciągająca opowieść, warto poświęcić kilka godzin na jej lekturę.

O
Oliwia

Genialna książka. Nie trzeba być fanem ani znawcą UFO, żeby pożerać z ciekawością każdą stronę. Inteligencja Kędzierskiego, szczere zainteresowanie i pasja tym tematem, odrobina humoru – to jest recepta na sukces. Można brać w ciemno:)

A
Alicja

Poczucie humoru takie jakie lubię. Śmiałam się sporo, choć książka porusza poważne aspekty:) Nie interesowałam się nigdy tematem UFO i mam dystans do tego świata, ale przyznaję, że po lekturze dystans się zmniejszył i skłonił mnie do wielu refleksji. Podsumowując, polecam bo to coś zupełnie innego , odmiennego niż proponuje rynek.

J
Jakub

Kędzior w swoim stylu, uwodzi tą książką czytelników tak samo dobrze jak widzów tańca z gwiazdami ;)

M
MarcinMarcin

Doznała transakcja🔥🔥🔥
Człowiek mrugnął 2 razy, a książki już w domu

N
Natalia

000000

M
Monika

Super polecam bardzo

D
Dawid

Oceniam 5/5, bo to jedna z najbardziej klimatycznych, inteligentnie poprowadzonych miejskich historii ostatnich lat. Łączy dziennikarskie śledztwo, tajemnicę i warszawską codzienność w sposób, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, a przy tym daje poczucie uczestniczenia w czymś większym niż zwykła opowieść. Wciąga, zaskakuje i zostaje w głowie.❤️🔥

P
Patrycja

5 za nie używanie AI. Po 3 rozdziałach książka mi się podoba za lekki styl i sentymentalną podróż do lat ‘80, ale trochę się pospieszyliście z tym wystawieniem oceny. Dajcie czas na przeczytanie. Czy czytam tą książkę czytam poza kolejnością, bo trochę zaburzyła mój wewnętrzny spokój? Całkiem możliwe.

e
ewa

Książka super :))

M
Michał

Ogólnie treść książki to nie jest mój klimat. Kupiłem ją ze względu na Piotrka. Artystów trzeba wspierać. Mam nadzieję, że kolejna będzie już bardziej "przyziemna".

A
Arkadiusz

Ale jeszcze nie przeczytałem. Leży na kupce wstydu

M
Mateusz

Świetna książka od której nie mogłem się oderwać. Dosłownie polecam ją wszystkim moim znajomym i bliskim.

A
Adam

Inna fajna i powrót do przeszłości!

M
Mikołaj

🚀kurde, dobre to!

P
Przemysław

Urokliwa i eklektyczna pozycja ponadgatunkowa. Wehikuł czasu do lat 90, gdy każdy dzień mógł być tanim science fiction.

G
Grzegorz

Jest moc! 🔥Wizualnie, gabarytowo i najpewniej - jak tylko potwierdzę czytaniem - merytorycznie też 💪
Generalnie tytuł wjeżdża na rynek wydawniczy na pełnej kurtyzanie 🚀

P
Piotr

Polecam

B
Bartosz

🚀🚀🚀🚀🚀🚀

A
Adam

Świetnie napisana książka. Polecam

M
Mateusz

5 gwiazdek na zachętę, chętniej wypowiem się, kiedy książka już do mnie dotrze ;) 😄

Wybierz 3 za 2 — trzecia książka gratis:

Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata
Oglądasz: Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata
39,90 zł 59,90 zł
+
Mój pierwszy ostatni raz
39,90 zł 59,90 zł
Suma zestawu:
...

Szczegóły

Typ okładki miękka
Projekt okładki Jerzy Gruchot, Wojciech Koss / Full Metal Jacket, na okładce wykorzystano reprodukcję obrazu Piotra Szczura
ISBN 978-83-68344-14-1
Imprint (marka wydawnicza) PoWarszawsku
Język polski
Liczba stron 544
Data wydania 10 października 2025
Wydawnictwo NEWHOMERS
Typ produktu Książka papierowa

Częste pytania

Czy oferujecie darmową dostawę?
Tak, oferujemy darmową dostawę przy zakupach o wartości 99 zł lub wyższej. Po przekroczeniu tej kwoty w koszyku, koszt wysyłki zostanie automatycznie zniesiony.
Kiedy wyślecie moją paczkę?
Paczki wysyłamy zazwyczaj w ciągu 24 godzin roboczych od momentu złożenia zamówienia. W praktyce oznacza to, że: Jeśli zamówienie zostało złożone do czwartku, wyślemy je najpóźniej następnego dnia roboczego. Jeśli zamówienie zostało złożone w piątek po godzinie 14:00 lub w weekend, zostanie ono spakowane i wysłane w pierwszy dzień roboczy (zazwyczaj w poniedziałek). Otrzymasz wiadomość e-mail z numerem do śledzenia przesyłki, gdy tylko kurier odbierze paczkę z naszego magazynu.
Jak pakowane są książki, aby uniknąć uszkodzeń w transporcie?
Książki starannie owijamy w ochronną folię bąbelkową, która amortyzuje wstrząsy, a następnie umieszczamy w sztywnej, wzmocnionej kopercie z grubej tektury. Takie podwójne zabezpieczenie chroni narożniki i okładkę przed jakimikolwiek uszkodzeniami w trakcie podróży.
Czy mogę połączyć zamówienie książek fizycznych z e-bookami?
Tak, możesz to spokojnie połączyć w jednym zamówieniu. Działa to tak: e-booka dostaniesz mailem praktycznie od razu po opłaceniu koszyka, więc możesz zacząć czytać od razu. Na książkę papierową trzeba będzie chwilę poczekać – musimy ją spakować i nadać, ale postaramy się, żeby dotarła do Ciebie jak najszybciej.
Czy mogę zwrócić książkę fizyczną, jeśli ją rozpakowałem/przeczytałem?
Tak, sam fakt rozpakowania przesyłki nie odbiera prawa do zwrotu. Możesz ją zwrócić, o ile wciąż jest w nienaruszonym stanie. Jeśli jednak książka nosi ślady czytania (czyli np. ma pozaginane rogi, porysowaną okładkę czy charakterystycznie przełamany grzbiet), to zwrotu nie będziemy mogli przyjąć.

Może Ci się spodobać